Nieprzyjemne grudkowate brodawki na dłoniach i stopach naszych dzieci to powszechny problem. Kurzajki, choć nie są niebezpieczne dla zdrowia, nie dodają nam uroku i nie są lubiane przez dzieci, które często rozdrapują je, pogarszając tylko sytuacje. Co więc możemy zrobić, by pomóc naszym milusińskim?

W jaki sposób powstają kurzajki?

W literaturze medycznej kurzajki zwane są brodawkami wirusowymi, ponieważ powstają poprzez zakażenie skóry wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV).

Wirus HPV jest niezwykle zaraźliwy, dlatego tego typu brodawką możemy się zarazić nie tylko poprzez bezpośredni kontakt z nosicielem, lecz również przez kontakt z dotykanym przez takie osoby przedmiotami. Najłatwiej HPV zarazić się podczas wizyt w solarium i na basenie gdzie bywa bardzo wiele ludzi.

Dlaczego dzieci są szczególnie narażone?

HPV to wirus jak każdy inny i można się nim zarazić w praktycznie każdym wieku, mimo to najczęściej zarażają się nim dzieci, dlaczego tak się dzieje? Główną przyczyną jest mniejsza niż u dorosłych odporność. Dziecięcy organizm nie jest w stanie bronić się przed wszystkimi niebezpieczeństwami, dlatego maluchy są bardzo podatne na wszelkie rodzaje chorób.

Należy jednak pamiętać, że na obniżenie odporności wpływa też stres i przemęczenie.
Kolejnym ważnym czynnikiem jest brak odpowiedniej higieny, większość dzieci zapomina o niej, jeśli się ich nie przypilnuje, a to pozostawia wirusom otwartą bramę do naszego organizmu. Warto też wspomnieć, że czasem zdarzają się osoby, które dziedzicznie posiadają skłonności do łapania wirusów.

Jak leczyć brodawki wirusowe?

Niektóre z nich wchłaniają się samoistnie, z innymi możemy mierzyć się latami. Jednak każda brodawka wirusowa powinna zostać poddana leczeniu, tak by zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusów.
Kurzajki możemy leczyć na różne sposoby:

  1. Specjalne preparaty.
    Tego typu produkty dostępne są w większości aptek, mogą przybierać formę płynu, kremu, żelu, aerozolu, sztyftu czy specjalnych plastrów. Zwykle ich działanie opiera się na dużej zawartości kwasów salicylowego i mlekowego lub trójchlorooctowego.
    Zmiękczają i złuszczają brodawkę, jednocześnie niszcząc wirusy.
    Równie popularne są produkty do domowego zamrażania kurzajek, które zapobiegają dalszemu rozwojowi wirusa HPV.
  2. Domowe sposoby.
    Jeśli zmiany są małe i pojedyncze możemy przetestować jeden ze sposobów naszych babć. Proste i ekologiczne rozwiązania to przede wszystkim okłady z czosnku, mniszka lekarskiego, cytryny i octu lub jaskółczego ziela. W tym ostatnim przypadku musimy być jednak bardzo ostrożni, gdyż w sytuacji dostania się preparatu do oczu mogą wystąpić poważne podrażnienie.
  3. Wizyta u specjalisty.
    Często jedyną szansą na uwolnienie się od uporczywych brodawek jest wizyta u specjalisty podologa, który po wstępnym badaniu zaproponuje jeden z poniższych zabiegów:
  • Łyżeczkowanie– polega na mechanicznym usunięciu (“wyłyżeczkowaniu”) brodawki. Takie zabiegi wykonuje się w znieczuleniu miejscowym po wcześniejszym zmiękczeniu kurzajki.
  • Laser– to najszybsza i w pełni bezpieczna metoda. Za pomocą wiązki lasera zamiana zostaje podgrzana, co prowadzi do zniszczenia wszystkich komórek z wirusem.
    Pełen zabieg trwa zaledwie kilka minut.
  • Krioterapia– za pomocą ciekłego azotu zamraża się kurzajkę razem z korzeniem. Ponieważ zabieg ten często skutkuje pojawieniem się pęcherze z płynem surowiczym, którego nie wolno uszkodzić zwykle nie zamraża się więcej niż jednej brodawki na raz.
  • Elektrokoagulacja– inaczej terapia prądem. Jest niezwykle skuteczna jednak zabiegowi towarzyszy dyskomfort, dlatego raczej nie stosuje się tej metody w przypadku najmłodszych.

Jednak jak mówi przysłowie, lepiej jest zapobiegać niż leczyć, dlatego zawsze pamiętajmy o zachowaniu prawidłowej higieny dziecka, a gdy tylko zauważymy u niego kurzajkę, od razu zgłośmy się do specjalisty podologa.